Wpływ najmu krótkoterminowego na wspólnoty mieszkaniowe

0 12

Najem krótkoterminowy jeszcze nigdy nie był w Polsce tak popularny. O ile cieszy to właścicieli mieszkań, to wspólnotom daje się we znaki. Szczególnie w miejscach, gdzie turystów przyjeżdża najwięcej.

Warunki rynkowe sprzyjają lokowaniu kapitału w nieruchomościach, które następnie przeznaczane są pod wynajem, aby mogły na siebie zarabiać. W najpopularniejszych lokalizacjach, np. na gdańskiej starówce, czy w centrum Warszawy, nowo powstające inwestycje są w znacznej części kupowane przez takich właśnie inwestorów. Niestety najem krótkoterminowy, szczególnie jeśli odbywa się w wielu mieszkaniach jednego budynku, może być szczególnie uciążliwy dla pozostałych mieszkańców, a tym samym wspólnoty.
Wiele z takich mieszkań obsługiwanych jest przez agencje nieruchomości, które w imieniu właściciela zajmują się kwestiami najmu, nie interesując się jednocześnie bieżącym życiem wspólnoty. Właściciele takich lokali również nie biorą w nim udziału, nie pojawią się na spotkaniach. To znacznie utrudnia zarządzenie budynkiem, rozwiązywanie problemów i podejmowanie decyzji. Wszystkie decyzje we wspólnocie podejmowane są bowiem przez ogół właścicieli, albo przez wyznaczonych przez nich i upoważnionych pełnomocników. W praktyce oznacza to, że na zebraniach nie ma wystarczającej frekwencji.

W takiej sytuacji wspólnota może wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie zarządcy przymusowego budynku. Wymogi formalne przy tej procedurze są jednak bardzo złożone, dlatego wspólnoty decydują się na nią w ostateczności. Nie zawsze jednak uda się ją doprowadzić do końca i osiągnąć zamierzony efekt.
Wspólnota posiada jeszcze inne uprawnienia wobec właściciela lokalu, który uporczywie nie stawia się na spotkania. Jeśli jest to wymóg, który wynika z regulaminu lub statutu wspólnoty, wówczas brak stawiennictwa można traktować jako wystąpienie przeciwko obowiązującemu we wspólnocie porządkowi. Na tej podstawie wspólnota może żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji, w praktyce jednak również bardzo rzadko do tego dochodzi.

Wspólnota może także podjąć uchwałę o zakazie wynajmowania lokali. Właściciel mieszkania może bowiem podważyć taką uchwałę w sądzie. Niektóre wspólnoty podjęły próbę walki z najmem krótkoterminowym. Na przykład w Krakowie jedna ze wspólnot przyjęła regulamin, zgodnie z którym, jeśli z mieszkania za zgodą właściciela przez co najmniej 7 dni korzysta inna osoba, ma on obowiązek podać zarządowi jej numer telefonu. W innym wypadku poniesie odpowiedzialność za szkody związane z brakiem takiej informacji. Przyjęto również uchwałę o zakazie wynajmowania mieszkań na krótki termin oraz wynajmowania go w charakterze hotelowym i działalności rozrywkowej. Sad Apelacyjny w Krakowie orzekł jednak, że wspólnota może takie zakazy wydawać w stosunku do części wspólnych budynku, nie zaś do prywatnych lokali.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *