Koniec dopłat – i co dalej?

0 51

Zakończyło się już przyjmowanie wniosków na dofinansowanie w ramach rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych” na bieżący rok. Do 3 stycznia wpłynęło 12,7 tysięcy wniosków, a środki zostały zarezerwowane zaledwie w ciągu dwóch dni.

Zainteresowanie było tak duże ze względu na to, że w tym miesiącu odblokowana została ostatnia już transza z przeznaczonej puli pieniędzy na dofinansowanie pierwszego mieszkania. W bieżącym roku do rozdysponowania było 381 mln zł. Wstrzymanie przyjmowania wniosków oznacza koniec MdM. Program, który rozpoczął się w 2014 roku, pochłonął od początku funkcjonowania prawie 3 miliardy, a pieniądze otrzymało około 110 tysięcy wnioskodawców.

Zakończenie tego może skutkować wstrzymaniem decyzji Polaków o kupowaniu mieszkań, a przyczynić się do zwiększenia liczby klientów rynkowi wynajmu. Te osoby, które będą chciały jednak kupić swoje własne mieszkanie, mogą wybrać mniejszy metraż lub zakupić je w mniej sprzyjającej lokalizacji. Oznaczać to może również zwiększony popyt na kupowanie lokali „z drugiej ręki”. Deweloperzy natomiast nie powinni zbyt mocno odczuć braku MdM, ponieważ inwestycje dofinansowane środkami z tego programu są w różnych fazach realizacji.

Pierwsze oznaki tego, jak rynek radzi sobie bez rządowej zapomogi, poznamy dopiero za kilka lub kilkanaście miesięcy. Deweloperzy patrzą na to również spokojnym okiem, bo częstym kryterium decydującym o wyborze mieszkania jest jego powierzchnia i lokalizacja w terenie, a nie otrzymywanie dopłaty. Znajdą się więc osoby, które i tak kupią mieszkanie bez względu na dopłaty. Ważne mogą też być specjalne oferty promocyjne oferowane przez deweloperów potencjalnym klientom.

Problemem na rynku nieruchomości mogą okazać się zaplanowane podwyżki stóp procentowych. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że zostaną wprowadzone właśnie w 2018 roku. Dla osób, które planują zakup mieszkania, oznacza to ograniczenie zdolności kredytowej, co odbije się również na osobach sprzedających. Są jednak też powody pozwalające zakładać pozytywne prognozy na rynku mieszkaniowym. Przede wszystkim jest to spodziewany spadek bezrobocia i wzrost płac w naszym kraju. Jeżeli dojdzie to do skutku, Polacy w dalszym ciągu chętnie będą kupowali swoje cztery kąty.

Co dalej po programie „Mieszkanie dla Młodych”? Rząd przygotował już kolejny program mieszkaniowy, a jest nim „Mieszkanie Plus”. Jego misją jest zwiększenie liczby tanich mieszkań na wynajem, z opcją dojścia do własności po upływie 30 lat. Wiąże się to oczywiście ze spełnieniem założonych kryteriów. Wymogiem takim jest brak możliwości wzięcia kredytu hipotecznego, a jednocześnie sytuacja, gdy dochody danej osoby są zbyt wysokie, aby otrzymać mieszkanie komunalne. Preferowane są rodziny wielodzietne. Program zakłada powstanie 3 mln mieszkań na obszarze całego kraju w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *