Akademiki zamknięte – co z cenami najmu?

0 75

Zgodnie z decyzją rządu stacjonarne zajęcia na uczelniach wyższych zostały zawieszone, a studenci dostali nakaz opuszczenia akademików. Czy w tej sytuacji będą się decydować na wynajem mieszkania i wpłynie to na wzrost cen najmu?

Studentom pozostają teraz tylko zdalne zajęcia na uczelniach. Jednak duża grupa z nich pracuje i powinni zostać w mieście. Czy to realny problem, że nie będą mieli dachu nad głową?

Sezonowy wynajem mieszkania

Studenci pracują zdalnie

Większość studentów wykonuje pracę, która nie wymaga przebywania w mieście, którym studiują. Popularne miejsca pracy stacjonarnej dla tej grupy, czyli galerie handlowe, kina i restauracje zostały zamknięte. Większość korporacji, w których studenci odbywają staże czy praktyki, zdecydowała się wysłać swoich pracowników na pracę zdalną, którą można wykonywać z dowolnego miejsca.

W związku z tym studenci raczej nie mają potrzeby, aby teraz szukać mieszkania na wynajem. Raczej zdecydowali się wrócić do domów rodzinnych i tam wraz z bliskimi przeżywać czas społecznej izolacji.

Taki krok wiąże się dla nich również z oszczędnościami. Nie muszą płacić za akademik, jedzenie ani za bilet komunikacji miejskiej. Chętnie więc z takiej sytuacji korzystają i nie widzą potrzeby, aby nagle wynajmować mieszkanie, pewnie tylko na kilka tygodni.

Jeśli zachowamy zasady unikania skupisk ludzkich, to w najbliższym czasie sytuacja powinna wrócić do normy, a studenci będą mogli wrócić do akademików.

Studenci szukają mieszkań, ale nie w związku z koronawirusem

Jak zauważa Dominika Podsiadło, pośredniczka biura Andom Nieruchomości, zainteresowanie mieszkaniami na wynajem rośnie. Ostatnio zanotowała zwiększoną liczbę telefonów od potencjalnych klientów, a spora część z nich to studenci.

Nie wiąże tego jednak z faktem zamykania akademików, tylko z nowym semestrem, który właśnie się zaczął. To wtedy studenci często chcą się przeprowadzić i szukają nowego lokum.

Wzrost cen najmu może więc nastąpić w związku ze zwiększonym popytem, ale nie wynika on z epidemii koronawirusa, a z sezonowych fluktuacji rynkowych.

Źródło: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Studenci-z-akademikow-na-bruk-Ceny-namu-pojda-w-gore-7838701.
html

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *