W jakich miastach najem jest najbardziej rentowny?

0 264

Szacuje się, że w Polsce koło 20-30 proc. mieszkań kupowanych od deweloperów jest nabywanych w celach inwestycyjnych. Inwestorzy preferują kupno lokali mieszkaniowych głównie w kilku największych metropoliach. A jak polskie miasta wypadają pod względem rentowności w międzynarodowych zestawieniach?

Warszawa opłacalna, ale Wrocław lepszy

Portal GlobalPropertyGuide.com, znany osobom śledzącym temat rentowności mieszkań na wynajem, opublikował ranking opłacalności wynajmu mieszkań w różnych zakątkach świata.

Wskaźnik stopy zwrotu jest efektem zestawienia obecnej wysokości czynszów i kosztów kupna mieszkania, niestety nie uwzględnia chociażby wysokości podatku dochodowego, czy kosztów najmu.

Roczna stopa zwrotu brutto z najmu mieszkania w stolicy Polski wynosi średnio 5,50 proc. Dzięki takiemu wynikowi Warszawa zajmuje dość wysoką lokatę w rankingu – 27 na 84 uwzględnione w rankingu metropolie, jednak minusem, wspomnianym również przez portal, są przepisy faworyzujące najemcę.

Podobny wskaźnik stopy zwrotu w Warszawie podaje inny portal, Numbeo.com (5,18 proc.). Nadmienia również, że nasza stolica w zestawieniu obejmującym 107 europejskich miast zajmuje dość wysoką lokatę – 43. miejsce. Jednak według niego jeszcze lepsze wyniki pod względem rentowności uzyskują trzy inne polskie miasta. I tak na przykład we Wrocławiu (najbardziej rentowne miasto w Polsce) wskaźnik oscyluje wokół 6,12 proc., co daje 18. miejsce, w Katowicach 6,10 proc. (19. miejsce), a w Łodzi 5,39 proc. (32. miejsce). Na nieco mniejszy zysk można liczyć w innych polskich miastach: w Gdańsku (5,14 proc., 44. miejsce), w Krakowie (5,06 proc., 47. miejsce), czy w Poznaniu (4,77 proc., 55. miejsce). Jednak warto zauważyć fakt, że nawet Poznań, z niższym wskaźnikiem rentowności, uplasował się w połowie stawki.

Stopa zwrotu w innych krajach

A jak te wyniki wyglądają w porównaniu miast w innych krajach?

Okazuje się, że najlepsza stopa zwrotu jest m.in. w Krasnodarze (8,2 proc.), Kijowie (7,74 proc.), Charkowie (7,63 proc.), Reykjaviku (7,57 proc.) i Galway (7,5 proc). Więcej niż w najbardziej opłacalnym w Polsce Wrocławiu można zarobić również we Lwowie, Eindhoven, Rostowie nad Donem, Odessie czy Kiszyniowie.

Najmniej opłacalne jest inwestowanie w najem w Splicie (3 proc.), Sztokholmie (2,96 proc.), Nowym Sadzie (2,86 proc.), Monachium (2,75 proc., 106. miejsce) i Paryżu (2,67 proc. – ostatnie, 107. miejsce).

Dość wysokie lokaty polskich metropolii z pewnością są potwierdzeniem zasadności inwestowania w mieszkania na wynajem. Mniej powodów do radości mogą mieć najemcy, którzy muszą ponosić coraz wyższe koszty czynszów. W ostatnich w rankingu metropoliach koszty najmu są relatywnie wysokie. Mimo to inwestorzy rzadko mogą spodziewać się dużych zysków. Wszystko przez bardzo wysokie ceny mieszkań. Wysokie ceny w Paryżu nikogo chyba nie zaskakują, z kolei w Monachium, przyciągającym pracowników z całych Niemiec, ceny nieruchomości są również bardzo wysokie – 1 mkw. kosztuje średnio aż 8000 euro.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *