Projekt ustawy zmieniającej opodatkowanie nieruchomości wniesiony do Sejmu

0 7

Do Sejmu wpłynął poselski projekt Lewicy, który zakłada zmianę sposobu naliczania podatku od nieruchomości mieszkalnych. Zamiast opartego głównie na metrażu, miałby on w większym stopniu zależeć od wartości lokalu lub domu. Autorzy projektu przekonują, że celem jest ograniczenie hurtowego kupowania mieszkań w celach inwestycyjnych i poprawa dostępności lokali dla osób o niższych dochodach.

Jak ma być liczona wartość nieruchomości?

Projekt przewiduje dwa możliwe mechanizmy ustalania podstawy podatku dla domu jednorodzinnego lub mieszkania. Pierwszy opiera się o średnie ceny transakcyjne w danej gminie (liczone jako metraż razy średnia cena za mkw), publikowane w Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami. Ten wariant miałby realnie wystartować po uruchomieniu portalu w pełniejszej formule. Autorzy projektu wskazali, że miałoby się to wydarzyć 2 czerwca 2027 r.

Drugi wariant to zastępcza wycena na bazie wskaźnika kosztu odtworzenia 1 mkw, ogłaszanego przez wojewodę. W praktyce oznacza to model bardziej uproszczony, mniej dopasowany do konkretnego mieszkania, ale możliwy do zastosowania bez czekania na pełne dane transakcyjne.

Stawki zależne od liczby posiadanych lokali

Najważniejszą cechą projektu jest progresja zależna od tego, ile mieszkań lub domów ma podatnik. W 2027 r. przy posiadaniu jednej lub dwóch nieruchomości stawka ma wynosić 0,02 proc. wartości (według opisanej podstawy). Dla trzeciego i kolejnych stawka ma być wyraźnie wyższa – 0,5 proc. w pierwszym roku obowiązywania ustawy. Według projektodawców ma to zniechęcać do gromadzenia dużej liczby mieszkań.

Większa rola gmin i mechanizm przejściowy

Projekt daje też samorządom narzędzie korygowania podstawy opodatkowania współczynnikami (w widełkach od 0,2 do 2) – np. zależnie od lokalizacji, roku budowy czy innych cech wpływających na wartość. To ma pozwolić dopasować podatek do lokalnych realiów.

Jednocześnie zaproponowano przepis przejściowy, który w pierwszych latach ograniczałby maksymalną kwotę podatku do poziomu porównywalnego z tym, co wynikałoby z poprzedniego systemu opartego na powierzchni. Ma to na celu złagodzenie zmian po zmianie zasad.

Projekt zakłada wejście w życie od 1 stycznia 2027 r. Jednak na tym etapie to propozycja, bo o jej realnym kształcie zdecydują dalsze prace sejmowe.

Zamiana metrażu na liczbę i wartość

Podsumowując, proponowane zmiany to odejście od podatku liczonego od metrażu w stronę podatku powiązanego z wartością i liczbą posiadanych nieruchomości. Jeśli jednak ustawa weszłaby w życie, najbardziej odczuliby ją właściciele kilku mieszkań, bo wyższa stawka ma dotyczyć trzeciego i kolejnych lokali. Dla gmin byłaby to jednocześnie większa odpowiedzialność – zarówno w zakresie danych, jak i ewentualnego dostosowywania zasad do lokalnych realiów.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *