Ograniczenia w akademikach – studenci będą musieli wynajmować pokoje?

0 9

Z powodu koronawirusa uczelnie przeszły na nauczanie zdalne. Wprowadzone ograniczenia zmieniły również funkcjonowanie akademików. Zgodnie z zaleceniami MNiSW konieczna jest redukcja kontaktów między mieszkańcami domów studenckich. W efekcie zmniejszona została liczba dostępnych pokoi.

Z powodu epidemii w akademikach dostępnych jest mniej pokoi

Pierwsze zmiany w funkcjonowaniu akademików nastąpiły już w marcu, w trakcie pierwszej fali epidemii koronawirusa. Zawieszona została możliwość odwiedzin w domach studenckich, do akademików nie mogli wprowadzić się również nowi żacy. W momencie przejścia uczelni na naukę zdalną wiele z domów studenckich opustoszało – uczniowie decydowali się na powrót do domów rodzinnych. W niektórych akademikach wyprowadzka była obowiązkowa.

Podobne obostrzenia wprowadzono również w nowym roku akademickim. Według wskazówek Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa funkcjonowanie akademików powinno być zależne od ilości zachorowań w regionach, w jakich działają. We wszystkich domach studenckich zaleca się jednak ograniczenie kontaktu między studentami, zawieszenie możliwości odwiedzin, a także zapewnienie odpowiednich środków czystości, maseczek, rękawiczek oraz indywidualnego dostępu do sanitariatów. Domy studenckie powinny również wydzielić przestrzeń dla osób z objawami wirusa.

Zgodnie z poleceniami MNiSW większość uczelni zdecydowała się na zredukowanie liczby studentów, którzy mogą zamieszkiwać w jednym pokoju.

Wydzielenie maksymalnie dwuosobowych pomieszczeń spowodowało jednak znaczne ograniczenie dostępnych miejsc.

Ilość miejsc w akademikach nawet o połowę mniejsza niż przed rokiem

W akademikach Uniwersytetu Warszawskiego liczba miejsc zmniejszyła się o niemal tysiąc. Podobnie jest w innych miastach. W domach studenckich należących do Uniwersytetu Gdańskiego pula dostępnych pokoi skurczyła się o 40 procent. Uniwersytet Łódzki oraz Wrocławski przygotowały dla studentów kolejno o 700 i 800 miejsc mniej niż dotychczas.
Zamiana pokoi kilkuosobowych w pojedyncze podwyższyła również ceny.

Czy mniejsza dostępność akademików wpłynie na rynek najmu?

Zmniejszenie liczby miejsc w akademikach może zwiększyć zainteresowanie pokojami wynajmowanymi przez osoby prywatne. Obecnie trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy faktycznie zwiększy się popyt na rynku wynajmu.

Od 10 października na całą Polskę została rozciągnięta żółta strefa, co oznacza m.in. przejście większości uczelni na zdalny tryb nauczania. Zmiany te są jednak w większości przypadków tymczasowe. W sytuacji, gdy tryb zdalny nauki zostanie zaplanowany na cały rok akademicki, powtórzyć może się sytuacja z kwietnia bieżącego roku, kiedy studenci masowo rezygnowali z wynajmowanych pokoi.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *