Koniec wakacji zwykle oznacza większy ruch na rynku najmu. Studenci wracają do miast, część osób zmienia mieszkanie, pojawia się też sporo nowych ofert. Tym razem jednak sierpień nie przyniósł wyraźnych podwyżek czynszów. W większości dużych miast stawki praktycznie się nie zmieniły, a w kilku nawet spadły. Najemcy mają więc nieco więcej powodów do zadowolenia, choć sytuacja może się jeszcze zmienić we wrześniu.
Mieszkań na wynajem jest coraz więcej
Jednym z powodów stabilnych cen jest rosnąca liczba mieszkań dostępnych dla najemców. Z danych Adradar wynika, że w sierpniu pojawiło się około 61,5 tys. nowych, unikalnych ofert. W tym samym czasie z rynku zniknęło około 55,5 tys. ogłoszeń. Efekt? Liczba dostępnych mieszkań wzrosła z około 79,5 tys. w lipcu do 85,5 tys. w sierpniu.
Największy wzrost widać było w Gdańsku, gdzie liczba ofert zwiększyła się w ciągu miesiąca aż o 24 proc. i wyniosła około 4,2 tys. Sporo mieszkań przybyło też w Krakowie. Tam oferta sięgała 8 tys. lokali, czyli o 1 proc. więcej niż w lipcu i o 29 proc. więcej niż rok wcześniej.
Więcej mieszkań niż przed rokiem było również we Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi. W Warszawie najemcy mieli do wyboru około 15,3 tys. lokali. To o 8 proc. więcej niż miesiąc wcześniej i o 5 proc. więcej niż w sierpniu 2025 roku.
Czynsze przestały rosnąć
Większa liczba ofert zaczyna być widoczna także w cenach. W Krakowie mediana miesięcznego czynszu wzrosła wprawdzie w sierpniu o 3 proc., do około 3,1 tys. zł, ale dokładnie tyle samo wynosiła rok wcześniej. W Poznaniu najemcy płacili medianę na poziomie 2,6 tys. zł, bez zmian zarówno w porównaniu z lipcem, jak i sierpniem 2025 roku.
W Gdańsku mediana wyniosła około 3 tys. zł i również nie zmieniła się miesiąc do miesiąca. Była jednak niższa niż rok wcześniej. Podobnie wyglądała sytuacja we Wrocławiu, gdzie mediana zatrzymała się na poziomie 2,8 tys. zł. W Łodzi było to około 2,1 tys. zł, a w Katowicach 2 tys. zł. W obu miastach stawki były niższe zarówno niż w lipcu, jak i rok wcześniej.
Najdroższa pozostaje Warszawa, choć także tutaj ceny poszły w dół. Mediana czynszu wyniosła około 4,3 tys. zł, czyli o 2 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 4 proc. mniej niż rok temu. To pokazuje, że właściciele mieszkań mają dziś większy problem z podnoszeniem stawek. Przy większym wyborze najemca może po prostu pominąć zbyt drogą ofertę i poszukać innej.
Wrzesień może jeszcze zmienić sytuację
Sierpień nie przyniósł więc wzrostu popytu spodziewanego przed rozpoczęciem roku akademickiego. Marek Wielgo z GetHome.pl zwraca uwagę, że duża liczba dostępnych mieszkań ogranicza możliwość podnoszenia czynszów przez właścicieli. Jeśli ktoś chce szybko znaleźć najemcę, musi liczyć się z tym, że zbyt wysoka cena może skutecznie odstraszyć zainteresowanych.
Jeśli we wrześniu popyt wyraźnie wzrośnie, właściciele mogą dostać więcej przestrzeni do podnoszenia cen. Na razie rynek wygląda jednak spokojniej niż jeszcze niedawno.
Dla osób szukających mieszkania to całkiem dobra wiadomość. Większa liczba ofert oznacza nie tylko większy wybór, ale też możliwość porównania cen i spokojniejszego podejścia do negocjacji. Wynajmujący nie mogą już tak łatwo zakładać, że na każde mieszkanie znajdzie się chętny niezależnie od ceny.
Dodaj komentarz