Dynamika wzrostu czynszów w Polsce wyraźnie wyhamowała, ale najem mieszkań wciąż nie tanieje. W II kw. tego roku średnie stawki najmu w siedmiu największych polskich miastach były o 1% wyższe niż rok wcześniej. To zdecydowanie mniej niż podczas gwałtownych podwyżek z lat 2021–2023, jednak w ujęciu pięcioletnim czynsze wzrosły aż o 46%. Szczególnie wysokie stawki utrzymują się w miastach akademickich, gdzie o mieszkania i pokoje rywalizują także studenci.
Jak wynika z najnowszego raportu Cushman & Wakefield „Marketbeat. Sektor mieszkaniowy, II kwartał 2026”, polski rynek najmu pozostaje zdominowany przez właścicieli indywidualnych. Inwestorzy instytucjonalni mają w swoich portfelach zaledwie około 25 tys. mieszkań, skupionych przede wszystkim na siedmiu największych rynkach w kraju.
Wysokość czynszu dyktują lokalizacja i standard
Po okresie dynamicznych podwyżek rynek najmu mieszkań w Polsce wyraźnie się uspokoił. Czynsze przestały rosnąć w szybkim tempie, ale nie oznacza to, że mieszkania stały się tańsze. Dla wielu gospodarstw domowych najem wciąż pozostaje alternatywą wobec zakupu własnego lokum, zwłaszcza przy wysokich cenach nieruchomości i nadal relatywnie drogich kredytach hipotecznych. Znaczenie ma także rosnąca mobilność zawodowa, która sprawia, że część osób świadomie decyduje się na wynajmowanie mieszkania.
Najwyższe czynsze ofertowe wśród największych polskich rynków niezmiennie obowiązują w Warszawie. Mediana stawki za kawalerkę wynosi tam 2600 zł miesięcznie, a za mieszkanie dwupokojowe 3500 zł. Kwoty te nie obejmują opłat eksploatacyjnych ani zaliczek na media. Na drugim biegunie znajdują się Łódź i Katowice, gdzie mediana czynszu za kawalerkę wynosi odpowiednio 1 725 zł i 1 705 zł.
Na wysokość czynszu wpływa jednak nie tylko lokalizacja, lecz także wiek budynku. Lokale w nowym budownictwie są wyraźnie droższe. W Warszawie mediana czynszu za kawalerkę w inwestycjach oddanych do użytkowania po 2010 roku sięga 2 800 zł, a za mieszkanie dwupokojowe 3 600 zł. Dla porównania, w Katowicach najem kawalerki w nowym budownictwie kosztuje średnio 2 000 zł miesięcznie, a w Łodzi niespełna 1 900 zł.
Różnice między nowymi i starszymi budynkami są szczególnie widoczne w przypadku większych mieszkań. W segmencie lokali trzy- i czteropokojowych, zwłaszcza w Trójmieście, Wrocławiu i Katowicach, czynsze w nowych inwestycjach są średnio o 500–1000 zł miesięcznie wyższe niż w starszym budownictwie. Duże znaczenie ma również samo miasto. Różnica między medianą czynszu za kawalerkę w Warszawie i Katowicach sięga niemal 900 zł miesięcznie, czyli ponad 10 tys. zł w skali roku.
W Polsce wciąż taniej niż na Zachodzie
W ciągu ostatnich pięciu lat czynsze w Europie wyraźnie wzrosły, choć skala podwyżek była różna w poszczególnych krajach. Największe wzrosty odnotowano w Europie Środkowo-Wschodniej. W Rumunii sięgnęły aż 97%, a w Słowenii, Chorwacji i na Węgrzech przekroczyły 60%.
Na dynamikę cen wpłynęły m.in. wysoka inflacja, wzrost kosztów budowy i większy popyt na najem. Polska, mimo 46% wzrostu czynszów w ciągu pięciu lat, nadal pozostaje tańsza od większości krajów Europy Zachodniej. Dla przykładu, najem dwupokojowego mieszkania w centrum Warszawy kosztuje już ponad 1 tys. euro miesięcznie, podczas gdy w Zurychu jest to 2 640 euro, w Londynie 2 618 euro, a w Amsterdamie 2 302 euro.
Dodaj komentarz