Najem instytucjonalny (PRS) jest coraz bardziej profesjonalny i rozrasta się w Polsce. Sektor przyciąga większy kapitał i obecnie realizowane są na nim rekordowe transakcje. Warto przy tym pamiętać, że PRS zmienia standardy wynajmu, model obsługi najemców oraz sposób myślenia o mieszkaniach na wynajem. Czy głośna w tym segmencie transakcja, czyli przejęcie przez Vantage Development 18 projektów Resi4Rent obejmujących 5 322 mieszkania w sześciu największych miastach Polski to znak kolejnych zmian?
Rynek najmu instytucjonalnego rośnie
Rekordowa transakcja ożywiła debatę o roli funduszy i inwestorów instytucjonalnych na rynku mieszkaniowym. Mimo że segment ten naprawdę dynamicznie się rozwija, wciąż stanowi niewielki ułamek sektora najmu. Według oficjalnych danych w grudniu zasób instytucjonalnego najmu obejmował 28,5 tysiąca lokali, a przez cały rok przybyło 5,8 tysięcy nowych mieszkań w 25 inwestycjach. Warto podkreślić, że do 2028 liczba nieruchomości zarządzana w ten sposób ma przekroczyć 36 tysięcy. Co ciekawe, według prognoz JLL pod koniec dekady może zbliżyć się nawet do 50 tysięcy lokali.
Najwięcej mieszkań udostępnianych w modelu najmu instytucjonalnego jest w Warszawie. Stołeczny zasób obejmuje 10 tysięcy tego typu nieruchomości. Kolejne dwa miasta z największym zapleczem PRS to Wrocław i Kraków. Mimo szybkiego rozwoju tego segmentu daleko mu jeszcze do dominacji na rynku najmu. Według danych JLL cały PRS odpowiada obecnie za około 2% rynku najmu i zaledwie 0,2% wszystkich mieszkań w Polsce. Oznacza to, że nawet jeśli będzie się dalej rozwijał, jego udział w całym rynku przez dłuższy czas pozostanie symboliczny. Bartosz Guss, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich zauważa, że PRS jako sektor jest widoczny medialnie, ale wciąż bardzo mały w skali całego rynku.
Najem instytucjonalny może być remedium na lukę mieszkaniową?
Według ogólnych szacunków w Polsce może brakować nawet 2 milionów mieszkań. To luka mieszkaniowa, której nie zlikwidują ani programy rządowe, ani aktywność deweloperów. Potrzeby są duże, a to oznacza, że przez wiele lat będzie tu miejsce na rozwój różnych form inwestycji, również najem prywatny.
Co ciekawe, PRS odpowiada przede wszystkim na potrzeby osób mobilnych zawodowo, studentów i cudzoziemców. Pod koniec 2025 legalnie pracowało w Polsce już 1,29 miliona obcokrajowców, a na uczelniach studiowało ponad 108 tysięcy studentów zagranicznych. To grupa, która może stworzyć duży popyt na mieszkania zarządzane w ramach najmu instytucjonalnego.
Wraz z rozwojem sektora najmu instytucjonalnego zmienia się również profil najemców. Jeszcze niedawno mieszkania PRS były kierowane głównie do singli i pracowników korporacji. Dziś operatorzy obserwują wyraźne poszerzenie grupy klientów. Wynajmowaniem mieszkania w ten sposób coraz częściej zainteresowani są także studenci, pary i całe rodziny. Osoby te rzadko szukają w PRS tymczasowego rozwiązania problemów mieszkaniowych. Coraz częściej zdobywają w ten sposób stałe miejsce do życia.
Taka postawa będzie coraz popularniejsza, ponieważ najemcy oczekują dziś nie tylko mieszkania. Zależy im na przewidywanych kosztach najmu, sprawnej obsłudze technicznej czy gotowym wyposażeniu. Wszystko to oferuje im najem instytucjonalny. Wiele wskazuje na to, że to właśnie przewidywalność kosztów i profesjonalizacja usług będą coraz mocniej odróżniały PRS od tradycyjnego rynku najmu prywatnego.
Dodaj komentarz