Od dłuższego czasu w Polsce i innych krajach Europy trwa dyskusja o potrzebie dodatkowych regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Wynikają one m.in. z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1028, który wpro m.in. obowiązek nadawania numerów identyfikacyjnych obiektom oferowanym na wynajem turystyczny. W Polsce rozważano dodatkowe regulacje, m.in. wprowadzenie stref wolnych od najmu krótkoterminowego. Okazuje się, że w najbliższym czasie takie zmiany nie zostaną wprowadzone.
Rząd ograniczy nowe regulacje
Okazuje się, że rząd wycofał z pierwotnego projektu ustawy najbardziej sporne przepisy i ograniczy się do dostosowania prawa do unijnych wymogów. Tymczasem zakładano wdrożenie stref, w których prowadzenie najmu krótkoterminowego byłoby zakazane. Inne wcześniej zakładane rozwiązanie to konieczność uzyskania zgody wspólnoty jako warunku prowadzenia takiej działalności w konkretnym lokalu. Rząd planuje jedynie wdrożenie centralnego rejestru lokali wynajmowanych turystom i chce z tym zdążyć do października. W konsekwencji prowadzenie takiej działalności bez wpisu do rejestru lub publikowanie ogłoszeń bez podawania numeru rejestracyjnego wiązać się będzie z karą do 50 tys. zł.
Według „Rzeczpospolitej” przyczyną zmiany jest brak porozumienia w koalicji rządzącej. Tym samym z projektu mają zniknąć przepisy, które nie są bezpośrednio związane ze wdrożeniem wspomnianego rozporządzenia 2024/1028.
Obawy przed opóźnieniem we wdrożeniu unijnych przepisów
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś poinformował, że przeciągające się negocjacje pomiędzy koalicjantami mogłyby opóźnić wprowadzenie przepisów unijnych. Do dalszego procedowania ma trafić projekt w wersji obejmującej wymóg rejestracji i wymiany danych. Według Rasia, jeśli projekt nie trafi do Sejmu w lipcu, to może nie udać się uruchomienie rejestru w październiku.
Jak już wspominaliśmy, z projektu zostaną wyłączone najbardziej sporne elementy. Chodzi przede wszystkim o możliwość tworzenia przez gminy stref wolnych od najmu krótkoterminowego oraz konieczność uzyskania zgody wspólnoty na prowadzenie takiej działalności w danym miejscu. Sprzeciw wyraził resort sportu i turystyki, który nie chce nakładać na właścicieli ograniczeń w dysponowaniu lokalem. Partia Polska 2050 chce z kolei wzmocnić rolę wspólnot i spółdzielni, a Lewica opowiada się za ograniczeniami w przeznaczeniu lokali mieszkalnych na cele inne niż mieszkaniowe.
Dla zarabiających na najmie krótkoterminowym to dobra informacja, gdyż nie zostaną wdrożone przepisy, które ograniczałyby ich działalność. Według Grzegorza Żurawskiego, prezesa Polskiego Stowarzyszenia Wynajmu Krótkoterminowego, na tym etapie ustawa powinna przede wszystkim realizować warunki unijne, a inne zmiany należy procedować bez pośpiechu po gruntownych analizach.
Konsekwencje wdrożenia unijnych przepisów
Po wprowadzeniu zmian każdy lokal oferowany w najmie krótkoterminowym będzie musiał zostać wpisany do wykazu. Otrzyma numer identyfikacyjny, który będzie musiał pojawić się w ofertach publikowanych m.in. na platformach rezerwacyjnych. Wraz ze zgłoszeniem trzeba dołączyć regulamin korzystania z lokalu oraz dokumenty potwierdzające, że nieruchomość spełnia ustawowe wymagania. Gmina ma mieć prawo do wykreślenia obiektu z ewidencji, jeśli dojdzie do naruszeń.
Dzięki rejestrowi wiadomo będzie, jaka jest rzeczywista skala najmu krótkoterminowego w Polsce. Kary do 50 tys. zł powinny wyeliminować przynajmniej część szarej strefy. Możliwe również, że część właścicieli zdecyduje się przeznaczyć lokale na wynajem długoterminowy.
Dodaj komentarz