Trudniej inwestować w mieszkania na wynajem

0 6

Ceny mieszkań nie rosną już w tak zatrważającym tempie jak kilka miesięcy temu. Jest to pocieszenie, ale niewielkie, ponieważ to wcale nie znaczy, że łatwiej jest aktualnie nabyć nieruchomość. Wszystko dlatego, że zmieniły się warunki udzielania kredytów hipotecznych. Teraz, by otrzymać pożyczkę na mieszkanie, wymagany jest o wiele wyższy wkład własny – już nie 10%, a 20%.

Wkład własny to jedyny problem?

Jeszcze rok temu, aby zakupić mieszkanie w stanie deweloperskim i je wykończyć, wystarczyło mieć odłożone na wkład własny od 20 do 45 tysięcy złotych. Ta kwota w ciągu dwunastu miesięcy wzrosła ponad dwukrotnie. Banki podniosły poprzeczkę – teraz wkład własny musi wynosić minimum 20%, a nie jak przed rokiem – 10%. Problemem stanowi jednak również wzrost cen usług remontowo-montażowych.

arekmalang/bigstockphoto.com

Zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów

Zmiany dotyczyły nie tylko wysokości wkładu własnego. Inną, istotną zmianą jest to, że tzw. „umowy śmieciowe” nie są już brane pod uwagę przez banki. Jeszcze na początku roku osoba, która pracowała na umowę zlecenie albo umowę o dzieło, miała szansę na uzyskanie kredytu hipotecznego. Nie było to łatwe, ale wykonalne. Aktualnie niestety bez umowy o pracę, najlepiej na czas nieokreślony, nie warto składać wniosku o kredyt, bo od razu zostanie on odrzucony.

Wysokie ceny mieszkań

To również spora przeszkoda w zakupie nieruchomości. Wzrost cen mocno wyhamował w czasie pierwszego starcia z pandemią w Polsce, ale wcześniej szły one w górę jak szalone. Tempo było tak zawrotne, że pomimo późniejszej, trudnej sytuacji, za mieszkanie obecnie należy zapłacić i tak około 10% większą sumę, niż rok temu o tej samej porze.

Ciągle jest nadzieja

Na szczęście nie wszystkie banki podniosły wymagania. Na rynku wciąż znaleźć można kilka instytucji, które udzielą kredytu „po staremu”, czyli na bardziej przystępnych warunkach. W placówkach tych banków można otrzymać pozytywną odpowiedź na wniosek, nawet jeżeli wkład własny wynosi jedynie 10-15%, a w niektórych z nich pieniądze zostaną pożyczone nawet osobom pracującym na podstawie umowy zlecenie albo umowy o dzieło. Warto próbować również negocjacji, które pozwolą obniżyć np. wysokość prowizji. Jednak oferty, które są bardziej przystępne skierowane są niestety jedynie do stałych i zaufanych klientów.

Mieszkania na wynajem nie będą już tak opłacalne?

Parę miesięcy temu panowało przekonanie, że zakup nieruchomości na wynajem to doskonała inwestycja – mieszkanie zarabia samo na siebie i jeszcze pozwala na łatwy zarobek. Teraz, z racji wzrostu cen, gorszych warunków kredytowania i konieczności posiadania wysokiego wkładu własnego, przestaje się to opłacać. Coraz więcej osób rezygnuje z tego pomysłu, ponieważ koszty uzyskania przychodu z tytułu wynajmu są zbyt wysokie.

Rok 2020 przyniósł ogromne zmiany na świecie – również na rynku nieruchomości. Ceny mieszkań są wyższe niż przed rokiem, kredyty trudniejsze do uzyskania, a wymagania dotyczące wysokości wkładu własnego potrafią przyprawić o mocną migrenę. To wszystko sprawiło, że zakup lokalu przeznaczonego na wynajem przestał być szybki, łatwy i opłacalny.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *