Dochody z najmu a zdolność kredytowa

0 232

Pandemia koronawirusa wpłynęła na zaostrzenie polityki kredytowej banków. O uzyskanie kredytu może być trudniej, szczególnie, gdy ma to być kredyt na zakup nieruchomości na wynajem.

Inwestowanie w nieruchomości na wynajem oraz house flipping, czyli kupowanie nieruchomości w złym stanie technicznym, a następnie remontowanie ich i odsprzedawanie z zyskiem, stało się w ostatnich latach bardzo popularne. Pozwalało to osiągnąć znacznie wyższy zysk z inwestycji niż lokowanie kapitału na bankowych lokatach. Ponadto nieruchomości uważane są za inwestycję stabilną i bezpieczną, nawet w dobie kryzysu.

Zyski z nieruchomości

fot. AndreyPopov/bigstockphoto.com

Jednak pandemia COVID-19 zachwiała globalną gospodarką. Okazało się, że na rynek mogą wpływać czynniki, o których nikt wcześniej by nie pomyślał. Bankructwa firm, kłopoty finansowe gospodarstw domowych, mają swoje odbicie również w rynku nieruchomości. Banki w trudnych czasach chcą minimalizować swoje ryzyko, więc zwiększyły wymagania w stosunku do kredytobiorców. Dotyczy to zarówno wymagań formalnych, takich jak zdolność kredytowa, a także wysokości wymaganego wkładu własnego.

Akceptowanie dochodów z najmu przy ocenie zdolności kredytowej jest kwestią indywidualną banku. Większość z nich bierze je pod uwagę, jednak wymaga przy tym przedstawienia aktualnej umowy najmu oraz PITu za poprzedni rok, w którym dochody te będą wykazane. Ważny jest tutaj okres, przez jaki uzyskiwane są dochody z tego tytułu, niektóre banki wymagają, aby trwał on od co najmniej 12 miesięcy. Osoby, które dopiero zaczęły prowadzić taką działalność mogą spotkać się z odmową banku. Wysokość dochodu wpływa na wysokość zdolności kredytowej, a tym samym kwoty kredytu, jaką może otrzymać potencjalny kredytobiorca.

Inaczej banki podchodzą do osób uzyskujących dochodu z house flippingu. Zakup nieruchomości z zamiarem jej wyremontowania i odsprzedania nie mieści się w definicji zakupu do zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, a właśnie w takim celu udzielane są kredyty hipoteczne. Bank PKO BP uwzględni taki dochód, o ile jest uzyskiwany w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, która prowadzona jest od minimum dwóch lat.

Należy jednak pamiętać, że bank każdorazowo oceniając zdolność kredytową bierze pod uwagę indywidualną sytuację kredytobiorcy, a także obecnie panujące warunki rynkowe. Ponadto w związku z pandemią wiele instytucji zwiększyło swoje wymagania wobec kredytobiorców, którzy muszą wykazać wkład własny w wysokości 20%, a nawet 30%. Obecnie banki nie udzielają kredytów z wkładem dziesięcioprocentowym, zabezpieczając brak pozostałej części, np. dodatkowym ubezpieczeniem.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *