Awarie w wynajmowanym mieszkaniu – kto płaci za naprawy?

0 3

Cieknący kran, awaria ogrzewania czy zalanie w wynajmowanym mieszkaniu szybko rodzą pytanie, kto powinien zająć się naprawą i ponieść jej koszt. Odpowiedź nie zawsze jest ta sama i zależy od rodzaju usterki, jej przyczyny oraz zapisów umowy najmu. Ta ostatnia ma szczególne znaczenie przy prywatnym najmie, bo strony mogą inaczej podzielić część obowiązków, niż przewiduje ustawa i zapisać to właśnie w tym ważnym dokumencie.

Za jakie naprawy odpowiada najemca?

Jeśli umowa nie stanowi inaczej, ustawa o ochronie praw lokatorów obciąża najemcę naprawą i konserwacją wielu elementów używanych w mieszkaniu. W praktyce chodzi między innymi o urządzenia sanitarne, okna i drzwi oraz osprzęt instalacji elektrycznej. Najemca odpowiada też za usuwanie niedrożności przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych, czyli jeśli kran w kuchni lub łazience się zatka, powinien to naprawić.

Koszt usunięcia usterki jest po stronie lokatora również wtedy, gdy szkoda powstała z jego winy, na przykład wskutek niewłaściwego użytkowania wyposażenia. Przy prywatnym najmie w razie niejasności zawsze trzeba sprawdzić umowę. W lokalach niewchodzących w skład publicznego zasobu mieszkaniowego strony mogą indywidualnie rozdzielić obowiązki dotyczące napraw.

Za jakie naprawy odpowiada właściciel?

Jeśli umowa nie zmienia ustawowego podziału, właściciel odpowiada za naprawy i wymianę instalacji w zakresie, który nie obciąża najemcy. Ustawa wymienia tu naprawę na przykład wewnętrznych instalacji wodociągowych, gazowych i ciepłej wody bez armatury. Dotyczy to również napraw centralnego ogrzewania czy kanalizacji, które w zabudowie wielorodzinnej często wymagają interwencji administratora. Chodzi więc przede wszystkim o poważniejsze awarie i usterki, które rzadko wynikają z codziennego użytkowania lokalu.

Jeśli usunięcie awarii wymaga zaangażowania właściciela, najemca powinien poinformować go o niej niezwłocznie. Najlepiej zrobić to SMS-em lub e-mailem, opisać problem i dołączyć zdjęcia. Nie warto od razu zlecać naprawy na własny koszt, licząc na późniejszy zwrot pieniędzy bez wcześniejszych ustaleń. Prócz tego, jeśli konieczna naprawa obciąża właściciela, a bez niej mieszkanie nie nadaje się do użytku, najemca może wyznaczyć mu odpowiedni termin na jej wykonanie.

Co zrobić przy zalaniu wynajmowanego lokalu?

Przy nagłym wycieku najpierw trzeba ograniczyć szkody. Jeśli jest to możliwe i bezpieczne, należy zakręcić odpowiedni zawór, a następnie od razu zawiadomić właściciela. Jeśli woda cieknie ze ściany, sufitu lub z miejsca, w którym biegną instalacje wspólne, trzeba zgłosić awarię również zarządcy budynku.

Warto też zrobić zdjęcia miejsca wycieku i powstałych szkód oraz zachować potwierdzenia zgłoszeń. Sam fakt, że woda pojawiła się w wynajmowanym mieszkaniu, nie przesądza jeszcze, kto zapłaci za naprawę. Najpierw trzeba ustalić źródło awarii i sprawdzić, czy odpowiedzialność za dany element wynika z postanowień umowy, przepisów czy zasad dotyczących części wspólnych budynku.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *