Mieszkanie na wynajem przyjazne zwierzętom

0 703

Właściciele zwierzaków nieraz trafiają na opór ze strony wynajmujących, którzy nie chcą wynajmować im mieszkań. Właściciel może dowolnie kształtować postanowienia umowy najmu w tym zakresie, jednakże na uwadze powinien mieć głównie swój interes, bo tym właśnie jest wynajmowanie mieszkań – biznesem, który ma ostatecznie doprowadzić do przypływu gotówki u wynajmującego.

Podejście do tego tematu osób, które same posiadają jakiegoś pupila z reguły jest proste – zezwalają najemcom na trzymanie w domu zwierzaka, gdyż sami rozumieją tę potrzebę. Inaczej do sprawy podchodzą osoby, które takiego nie miały, nie mają lub po prostu nie lubią. Należy pamiętać, że zwierzę domowe to nie tylko przychodzące jako pierwsze na myśl psy albo koty. Mogą to być różnego gatunku gryzonie, płazy, gady, ptaki, a nawet owady. Ustalając z najemcą tę kwestię należy więc zacząć od sprecyzowania, o jakim zwierzęciu mowa.

Mieszkanie na wynajem przyjazne zwierzętom

fot. Oneinchpunch/bigstockphoto.com

Decyzja pozytywna może skutkować wieloma problemami. Sąsiedzi mogą uskarżać się na hałas, nieporządek czy zapach. Zwierzę może również spowodować szkody w mieszkaniu, a już na pewno konieczność jego odświeżenia po wyprowadzce najemcy. Dodatkowo, jeśli mieszkanie wynajmowane jest jako autonomiczne pokoje, nie wszyscy lokatorzy mogą być z takiej decyzji zadowoleni.

Z drugiej jednak strony wynajmujący, który w ogłoszeniu najmu zaznaczy, że mieszkanie jest przyjazne zwierzętom, już na etapie poszukiwania lokatora zwiększa szansę na uzyskanie większej ilości odpowiedzi od potencjalnych najemców. Efektem takiego kroku będzie więc krótszy okres, w którym mieszkanie stoi puste i nie zarabia. Dodatkowo na poczet ewentualnych uciążliwości, jakie powoduje zwierzę w domu, wynajmujący może, oczywiście w ramach rozsądku, podnieść cenę najmu.

Podchodząc więc do wynajmu jak do biznesu należy zastanowić się, które rozwiązanie spowoduje większe korzyści, przy jednoczesnej minimalizacji kosztów dodatkowych i związanego z tym ryzyka. Zgodnie z polskim prawem za szkody wyrządzone przez zwierzęta odpowiadają ich właściciele, jednakże w praktyce może okazać się, że pierwszą osobą, do której sąsiedzi przyjdą ze skargą będzie właśnie właściciel mieszkania, a nie jego najemca. Wynajmujący, aby uchronić się od wszelkiej odpowiedzialności, a także nie narażać na koszty związane np. z koniecznością wymiany wyposażenia zniszczonego przez kota, powinien już w umowie najmu precyzyjnie określić warunki, na jakich godzi się, aby zwierzę było w domu. Trzeba przy tym pamiętać, że odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez pupila spoczywać będzie zawsze i bezwzględnie na jego właścicielu.

Jednakże, jeśli w mieszkaniu wynajmowane są oddzielnie poszczególne pokoje, wtedy właściciel powinien na piśmie uzyskać zgodę pozostałych lokatorów na zamieszkanie w nim również zwierzaka, gdyż w innym przypadku mogliby oni swoje roszczenia kierować przeciwko niemu. Nie zmienia to faktu, na kim ta odpowiedzialność spoczywa, ale zawsze dla ułatwienia rozwiązania ewentualnych konfliktów lepiej takie sprawy uregulować na piśmie.

Wynajmujący może zażądać od najemcy wyższej kaucji na poczet zabezpieczenia kosztów ewentualnych szkód dokonanych przez jego pupila, a także żądać naprawienia ich i doprowadzenia mieszkania do stanu poprzedniego czy też usunięcia skutków tych szkód, co obejmować powinno również znajdujące się w mieszkaniu wyposażenie.
Jeśli więc strony odpowiednio przedyskutują tę kwestię, a w umowie umieszczą stosowane zapisy, zgoda wynajmującego na zwierzę w mieszkaniu może przynieść mu wymierne korzyści.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *