Właścicieli lokali wynajmowanych krótkoterminowo mogą czekać kolejne zmiany w przepisach. Polska dostosowuje krajowe przepisy do unijnych regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Obecnie toczy się dyskusja nad zapewnieniem spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym możliwości decydowania o prowadzeniu wynajmu na doby w poszczególnych lokalach. Zmiany mogą mieć jednak pośredni wpływ na sposób rozliczania części właścicieli, jeżeli ich działalność zostanie zakwalifikowana jako hotelarska.
Jak nowe przepisy mogą wpłynąć na opodatkowanie najmu krótkoterminowego?
Obecnie najem prywatny można łatwo rozliczać ryczałtem od przychodów. Jeżeli te przychody z tego tytułu nie przekraczają 100 tys. zł rocznie, ryczałt wynosi 8,5%. Od nadwyżki ponad tę kwotę stawka jest równa 12,5%. Taka forma rozliczenia nie daje możliwości odliczenia kosztów uzyskania przychodów.

Jak informuje Rzeczpospolita, planowane regulacje nie zmieniają bezpośrednio zasad opodatkowania, ale mogą dać fiskusowi argument do uznania niektórych wynajmujących za przedsiębiorców.
Problem wynika z projektu regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego, które przewidują rozszerzenie definicji usług hotelarskich. Zgodnie z projektem udostępnianie lokalu na okres nie dłuższy niż 30 dni ma zostać objęte regulacjami dotyczącymi usług hotelarskich. To oznacza wyższe koszty dla właścicieli takich lokali.
Zapis może mieć znaczenie podatkowe, ponieważ usługi hotelarskie są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Jeśli fiskus oceni, że w danym przypadku ma do czynienia z taką usługą, a nie wyłącznie z wynajmem lokalu, może pojawić się konieczność założenia firmy. Oznacza to dodatkowe obowiązki i zmianę sposobu rozliczania podatku. Pojawić się mogą koszty – składka zdrowotna i składka na ubezpieczenie społeczne. Dla osób, które posiadają jedno lub kilka mieszkań na wynajem krótkoterminowy, może to diametralnie zmienić opłacalność działalności.
Sposób prowadzenia wynajmu może być decydujący
Nowe regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego nie zawierają jednoznacznego zapisu, że każdy wynajem na okres nie dłuższy niż 30 dni wymaga prowadzenia działalności gospodarczej. Najpewniej decydować będzie sposób prowadzenia wynajmu. Jeśli właściciel jedynie udostępnia lokal, bez świadczenia dodatkowych usług, może to przemawiać za uznaniem takiej aktywności za najem, a nie działalność gospodarczą.
Gdy jednak oferta obejmuje wymianę pościeli i ręczników podczas pobytu, sprzątanie, przygotowanie posiłków i inne świadczenia, to rzeczywiście można to uznać za wspomnianą działalność.
Ryzyko wyższego podatku od nieruchomości
W przypadku zmiany kwalifikacji wynajmu możliwe byłoby obciążenie właścicieli wyższą stawką podatku od nieruchomości. W opinii wielu gmin lokale wykorzystywane do najmu krótkoterminowego powinny być traktowane jako związane z prowadzeniem działalności. To oznacza stawkę podatku od nieruchomości wielokrotnie wyższą niż w przypadku lokalu wykorzystywanego na cele mieszkaniowe.
Właściciele mieszkań wynajmowanych na doby nie muszą automatycznie zakładać działalności
Nie znamy jeszcze ostatecznego brzmienia projektu. Obecnie właściciel lokalu wynajmowanego krótkoterminowo nie musi automatycznie zakładać działalności gospodarczej. Nie wiadomo, jak fiskus będzie interpretować regulacje.
Jeśli wynajem krótkoterminowy zacznie być szerzej uznawany za świadczenie usług hotelarskich, dla niektórych właścicieli może to oznaczać koniec prostego rozliczenia. Pojawią się bowiem obowiązki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej i dodatkowe koszty. Jednak nie wiadomo, jaki kształt będą mieć przepisy.
Dodaj komentarz