Najem krótkoterminowy – spór o prawa dla wspólnot

0 8

Najem krótkoterminowy dla jednych jest sposobem czerpania dochodów z nieruchomości, dla innych źródłem problemów. Potrafi on zmienić spokojne budynki mieszkalne w obiekty przypominające hotele. Trwające prace nad ustawą regulującą ten segment rynku pokazują, że znalezienie równowagi pomiędzy prawem własności a interesem mieszkańców nie będzie łatwe.

Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki miał przede wszystkim wdrożyć unijne przepisy dotyczące rejestracji lokali wykorzystywanych do najmu krótkoterminowego. Choć dokument jest gotowy od wielu miesięcy, jego przyjęcie przez rząd zostało wstrzymane.

Największe kontrowersje dotyczą tego, czy wspólnoty mieszkaniowe powinny mieć prawo decydowania o prowadzeniu najmu krótkoterminowego w budynku. Zwolennicy takich rozwiązań wskazują, że mieszkańcy powinni mieć wpływ na to, co dzieje się w ich bezpośrednim otoczeniu. Przeciwnicy podnoszą natomiast argument ochrony prawa własności i swobody korzystania z własnego lokalu.

Gdzie kończy się mieszkanie, a zaczyna hotel?

Mieszkańcy budynków wielorodzinnych skarżą się na hałas, częstą rotację gości, problemy z bezpieczeństwem czy niszczenie części wspólnych. W ich ocenie lokal wykorzystywany przez turystów przestaje pełnić funkcję mieszkalną i zaczyna przypominać działalność hotelarską.

Organizacje społeczne oraz ruchy miejskie argumentują, że właściciele mieszkań kupowali lokale z przeznaczeniem do stałego zamieszkania, a nie po to, by za ścianą funkcjonował obiekt noclegowy. Dlatego postulują przyznanie wspólnotom realnych narzędzi do ograniczania lub blokowania takiej działalności.

Prawo własności pod ochroną

Przedstawiciele branży najmu krótkoterminowego oraz część prawników zwracają uwagę, że właściciel powinien mieć możliwość swobodnego dysponowania swoim majątkiem. W ich ocenie uzależnienie prowadzenia najmu od zgody wspólnoty mogłoby prowadzić do naruszenia konstytucyjnie chronionego prawa własności.

Argumentują oni, że sam fakt wynajmowania mieszkania, nawet na krótkie okresy, nie oznacza automatycznie zmiany jego funkcji. Podobnie jak w przypadku najmu długoterminowego właściciel osiąga dochód z nieruchomości, a lokal nadal służy celom mieszkaniowym.

Czy obecne przepisy już ograniczają najem krótkoterminowy?

Intensywne wykorzystywanie mieszkania na potrzeby najmu krótkoterminowego może oznaczać zmianę sposobu użytkowania lokalu. W takim przypadku konieczne mogłoby być spełnienie dodatkowych wymagań, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Nie wszyscy prawnicy podzielają jednak tę interpretację. Wskazują, że obecne przepisy nie rozstrzygają jednoznacznie, czy najem krótkoterminowy oznacza zmianę funkcji lokalu z mieszkalnej na usługową. To właśnie brak jasnych regulacji jest dziś jednym z głównych źródeł sporów.

Europa daje większe uprawnienia mieszkańcom

W wielu krajach europejskich samorządy i wspólnoty mieszkaniowe mają znacznie większe możliwości kontrolowania najmu krótkoterminowego. Często wymagane są specjalne zezwolenia, limity dni wynajmu lub zgoda wspólnoty na prowadzenie działalności.

Polska stoi obecnie przed wyborem modelu regulacji. Z jednej strony konieczne jest poszanowanie prawa własności, z drugiej zapewnienie ochrony mieszkańcom przed uciążliwościami wynikającymi z masowego rozwoju najmu turystycznego.

Nadchodzące regulacje mogą znacząco wpłynąć na rynek mieszkaniowy, szczególnie w największych miastach i popularnych destynacjach turystycznych. Największym wyzwaniem będzie stworzenie przepisów, które pozwolą ograniczyć rzeczywiste problemy sąsiedzkie, nie pozbawiając jednocześnie właścicieli możliwości korzystania z ich nieruchomości.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *