Jeszcze niedawno wynajem mieszkania traktowany był jak etap przejściowy – coś pomiędzy studiami a własnym „M”. Dziś coraz wyraźniej widać, że to już nie tylko rozwiązanie na chwilę, ale świadomy wybór wielu osób w różnym wieku. Rynek rośnie, zmienia się i dojrzewa razem z najemcami. Czy właśnie obserwowany jest moment, w którym najem przestaje być planem B, a staje się pełnoprawną alternatywą dla własności?
Najemcy mają coraz więcej twarzy
Według raportu „Mieszkania dla młodych. Projektowanie dla najemców PRS i PBSA”, przygotowanego przez ThinkCo, okazuje się, że rynek najmu urósł w ciągu pięciu lat o 39 proc. i obejmuje już ponad 10 proc. całego zasobu mieszkaniowego w Polsce. To ponad 1,7 mln mieszkań. Skala robi wrażenie, ale jeszcze ciekawsze są zmiany w strukturze najemców.

Najliczniejszą grupą wciąż są osoby między 25. a 35. rokiem życia, jednak około połowę prywatnych najemców stanowią osoby powyżej 35 lat. To oznacza, że z wynajmu korzystają nie tylko młodzi na starcie, lecz także osoby z ustabilizowaną sytuacją zawodową, często z rodzinami. W mieszkaniach na wynajem mieszkają single, pary, rodziny z dziećmi, a także seniorzy. Statystyczny lokator coraz częściej ma około 45 lat.
Zmienia się więc nie tylko skala rynku, ale i jego charakter. Najem przestaje być przystankiem w drodze do własności, a coraz częściej staje się długoterminową strategią mieszkaniową.
Dlaczego wybieramy wynajem?
Powody są w dużej mierze ekonomiczne. Od 49 do 67 proc. badanych wskazuje brak możliwości zakupu mieszkania jako główną przyczynę wyboru najmu. Wysokie ceny nieruchomości i trudniejszy dostęp do kredytów sprawiają, że decyzja o własności bywa odkładana na później. Aspiracja do posiadania mieszkania nie znika, ale przestaje być natychmiastowym celem.
Liczy się także wygoda i elastyczność. Około jedna trzecia badanych podkreśla, że wynajem daje swobodę zmiany miejsca zamieszkania bez wieloletnich zobowiązań. Dla części osób ważny jest brak konieczności zaciągania kredytu, dla innych możliwość odkładania środków na przyszłość.
Przy wyborze mieszkania kluczowa pozostaje cena, która wskazywana jest przez zdecydowaną większość najemców. Istotne są również koszty mediów, sposób ich rozliczania oraz stabilność umowy. Lokalizacja rozumiana jest szeroko. Dobra komunikacja, bliskość pracy czy uczelni, dostęp do usług i terenów zielonych bywają równie ważne jak sam standard lokalu.
Studenci i profesjonalizacja rynku
Szczególnie dynamiczny jest segment studencki. Wielu młodych ludzi podejmuje decyzję o wynajmie we wrześniu, często w ciągu kilkunastu dni. Część podpisuje umowę bez wcześniejszego oglądania mieszkania. Tylko niewielki odsetek studentów mieszka w akademikach, większość korzysta z rynku prywatnego i współdzieli lokale z innymi osobami.
Jednocześnie rośnie znaczenie prywatnych akademików i najmu instytucjonalnego. Sektor PRS zmienia sposób projektowania budynków. Coraz częściej oferuje mieszkania wykończone pod klucz, zarządzane przez jednego właściciela, z jasnymi zasadami i przewidywalnymi warunkami. Pojawiają się przestrzenie wspólne, strefy pracy, siłownie czy rozwiązania technologiczne ułatwiające codzienne funkcjonowanie.
Coraz dojrzalszy rynek, coraz dłuższe decyzje
Stabilność to jeden z ważniejszych argumentów przemawiających za takim modelem. Najemca nie musi obawiać się nagłej sprzedaży lokalu czy nieoczekiwanej zmiany warunków. Nieprzypadkowo już ponad jedna czwarta badanych mieszka w najmie pięć lat lub dłużej.
Polski rynek wynajmu dojrzewa szybciej, niż można było przypuszczać. Z planu awaryjnego staje się pełnoprawną alternatywą dla własności, co oznacza, że w najbliższych latach będzie odgrywał coraz ważniejszą rolę w całym systemie mieszkaniowym.
Dodaj komentarz