III kwartał 2025 roku przyniósł wyraźne potwierdzenie, jak silnie sezonowość wpływa na krajowy rynek najmu. Dane z raportu Rankomat.pl i Rentier.io pokazują wyjątkowo dynamiczne rozwarstwienie trendów cenowych między segmentami małych, średnich i dużych lokali.
Zróżnicowanie segmentowe było kluczowym wyróżnikiem rynku w okresie lipiec-wrzesień 2025 roku. Studenci wracający na uczelnie wywołali presję na wzrost stawek w najmniejszych metrażach i mieszkaniach średnich, natomiast większe lokale obniżyły przeciętne koszty najmu.

Wzrosty dotyczą małych i średnich mieszkań
W analizowanych siedemnastu miastach najem mieszkań o powierzchni od 35 do 60 metrów kwadratowych wzrósł średnio o 1,6 proc. w porównaniu do kwartału poprzedniego oraz o 3,1 proc. rok do roku.
Największe wzrosty odnotowano tam, gdzie dotąd było relatywnie taniej, między innymi w Sosnowcu i Toruniu. W segmencie najmniejszych lokali presja popytowa była jeszcze silniejsza, z kwartalnymi wzrostami sięgającymi nawet 7 proc. w Bydgoszczy oraz rocznymi dynamikami przekraczającymi 10 proc. w Toruniu.
Duże mieszkania tracą na wartości czynszowej
Duże lokale o powierzchni powyżej 60 metrów kwadratowych w wielu miastach zanotowały spadki. Średnio w siedemnastu miastach stawki zmalały o 1,9 proc. kwartał do kwartału.
Najbardziej potaniał Toruń, natomiast Częstochowa była jednym z wyjątków ze wzrostem. To efekt sezonowej przewagi popytu na mniejsze metraże na przełomie wakacji i jesieni, przy jednoczesnej większej podaży większych lokali wracających na rynek po sezonie urlopowym.
Najem nadal bardziej opłacalny niż kredyt
W III kwartale wynajem mieszkania o powierzchni około 50 metrów kwadratowych kosztował od 1,8 tys. zł w Częstochowie do 3,7 tys. zł w Warszawie.
Nadal w piętnastu z siedemnastu analizowanych miast czynsz najmu był korzystniejszy finansowo niż miesięczna rata kredytu hipotecznego. Największa różnica na korzyść najmu występowała w Krakowie, gdzie różnica przekraczała tysiąc złotych miesięcznie. Wyjątkiem był Sosnowiec oraz Radom, gdzie bardziej opłacało się spłacać kredyt niż wynajmować.
Warszawa drogim rynkiem na tle Europy
Stolica Polski nadal utrzymuje jedną z najwyższych relacji czynszu do wynagrodzeń spośród europejskich stolic objętych analizą. W Warszawie najem pochłania średnio 44 proc. przeciętnej pensji, czyli podobnie, jak w Madrycie. Dla porównania w Wiedniu to około 25 proc., a w Berlinie 30 proc. Najbardziej obciążający dla domowego budżetu jest jednak najem w Lizbonie, gdzie przeciętny czynsz pochłania aż 82 proc. wynagrodzenia.
III kwartał 2025 roku potwierdza, że najem w Polsce jest wciąż dynamiczną i zróżnicowaną rynkowo kategorią. Czwarty kwartał przyniesie zapewne spłaszczenie stawek i sezonowe obniżenie liczby nowych ogłoszeń. Jednak realne rozwarstwienie kosztów między metrażami będzie nadal istotnym czynnikiem decyzyjnym dla najemców i inwestorów.
Dodaj komentarz