Stopa zwrotu z najmu mieszkań w największych polskich miastach wciąż znajduje się bliżej historycznych minimów niż szczytów notowanych w latach 2022-2023. Choć w ostatnich miesiącach można było zaobserwować delikatne odbicie, inwestorzy liczący na szybkie i wysokie zyski z wynajmu muszą pogodzić się ze stabilizacją na umiarkowanym poziomie. Z danych Otodom Analytics, przeanalizowanych przez portal Bankier.pl, wynika, że przeciętna rentowność najmu lokalu mieszkalnego oscyluje dziś między 4,7 a 5,8 proc. w skali roku.
Stabilizacja na wysokich cenach
Na rynku nieruchomości widać wyraźną stabilizację zarówno po stronie ofert sprzedaży mieszkań, jak i stawek najmu. Ceny rosną, ale wolniej niż inflacja CPI, co oznacza, że realna opłacalność inwestycji spada.
Warto również podkreślić, że zarówno średnie ceny mieszkań, jak i stawki czynszów utrzymują się na rekordowo wysokich poziomach w historii. Dla osób kupujących mieszkanie z myślą o wynajmie oznacza to wciąż wysoki próg wejścia i wydłużony okres zwrotu z inwestycji.

Gdzie zarabia się najwięcej?
Spośród największych polskich rynków w czerwcu 2025 roku najwyższą średnią stopę zwrotu z najmu (dla mieszkań o powierzchni 40-59 metrów kwadratowych) notowano w Łodzi: 5,81 proc. To wynik nieco lepszy niż rok wcześniej (+0,15 pp.), jednak wciąż znacznie niższy od historycznych maksimów.
Ponad 5 proc. można było uzyskać również w Warszawie (5,44 proc.), Wrocławiu (5,36 proc.), Poznaniu (5,24 proc.), Gdańsku (5,22 proc.) i Katowicach (5,03 proc.). Kraków pozostaje poniżej średniej z wynikiem 4,71 proc.
Niemal we wszystkich miastach stopa zwrotu wzrosła względem ubiegłego roku. Wyjątkiem były Katowice i Gdańsk. W stolicy Górnego Śląska od pięciu lat obserwowany jest systematyczny spadek opłacalności najmu. Z kolei w Gdańsku negatywnie zadziałały dwie siły: szybki, blisko 9-procentowy wzrost cen nowych mieszkań oraz słabszy niż zwykle sezonowy wzrost czynszów w okresie wakacyjnym.
Małe mieszkania bardziej opłacalne
Analiza pokazuje, że wyższy zwrot uzyskują właściciele najmniejszych lokali (do 40 metrów kwadratowych). W tej kategorii najlepsze wyniki również odnotowała Łódź: 6,25 proc., a także Gdańsk (5,69 proc.), Wrocław (5,59 proc.) i Warszawa (5,57 proc.). Kraków pozostaje na końcu stawki z wynikiem poniżej 5 proc. (4,88 proc.).
Dane z ostatnich miesięcy sugerują stabilizację. Zmiany w ujęciu rocznym wyniosły od -0,13 do +0,2 pp. Oznacza to, że nawet w przypadku mniejszych mieszkań, które historycznie zapewniały wyższą rentowność, obecne wskaźniki wciąż pozostają poniżej poziomów z okresu największego boomu.
Daleko od szczytów sprzed dwóch lat
Choć przeciętna stopa zwrotu minimalnie odbiła od zeszłorocznego dna, pozostaje znacznie niższa niż w drugiej połowie 2022 roku. Wówczas, w wyniku gwałtownego wzrostu czynszów spowodowanego wojną w Ukrainie i napływem uchodźców, rentowność najmu osiągała najwyższe wartości w ostatniej dekadzie. Dziś w największych miastach różnica względem tamtych szczytów wynosi nawet 1,7 pp.
Z kolei względem historycznych minimów, które przypadły na pierwszą połowę 2024 roku, obecne wskaźniki są wyższe zaledwie o 0,2-0,4 pp. To pokazuje, że rynek pozostaje blisko dolnych rejestrów.
Wysoki próg wejścia na rynku pierwotnym
Sytuacji inwestorów nie ułatwiają rosnące ceny mieszkań z rynku pierwotnego. W czerwcu 2025 oku koszt zakupu nowego lokalu był od 1 do nawet 9 proc. wyższy niż rok wcześniej. W praktyce oznacza to, że dla wielu osób bariera finansowa przy wejściu w najem jest coraz trudniejsza do pokonania.
Nieco inaczej wygląda sytuacja na rynku wtórnym. Tu średnie ceny ofertowe spadały od 0,3 do 5 proc. rok do roku, a według danych Metrohouse obniżki transakcyjne w największych miastach (poza Wrocławiem) sięgały nawet 8 proc. Szczególnie widoczny spadek odnotowano w Warszawie. To może być sygnał, że część inwestorów szuka okazji właśnie na rynku wtórnym, licząc na poprawę rentowności.
Wszystko wskazuje na to, że w krótkim terminie trudno oczekiwać znaczącego wzrostu stóp zwrotu. Stabilizacja czynszów, utrzymujące się wysokie ceny mieszkań i relatywnie niska dynamika popytu sprawiają, że rynek najmu w Polsce wchodzi w fazę równowagi. Dla inwestorów oznacza to, że zamiast szybkiego zysku kluczowe staje się długofalowe podejście i umiejętność wyboru odpowiedniej nieruchomości. Najlepiej w lokalizacji z potencjałem wzrostu wartości oraz przy relatywnie niskim koszcie zakupu.
Dodaj komentarz