Czy wynajem krótkoterminowy jest teraz opłacalny?

0 42

Krótkoterminowy wynajem pokoi i apartamentów cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Coraz więcej właścicieli nieruchomości rezygnuje z tradycyjnego wynajmu długoterminowego na rzecz modelu, w którym goście zmieniają się co kilka dni. Taka forma wynajmu przyciąga możliwością osiągnięcia wyższych przychodów i większą swobodą w dysponowaniu lokalem. Z drugiej strony, wiąże się z większym zaangażowaniem i ryzykiem. Czy krótkoterminowy najem faktycznie się opłaca?

W sezonie letnim, zwłaszcza w popularnych miejscowościach nad morzem i w górach, średnia cena za dobę pobytu wynosi ok. 250 zł. Przy takim poziomie cen i wysokim obłożeniu właściciel jednego pokoju może uzyskać miesięczny przychód brutto na poziomie 5-7 tys. zł, zakładając, że lokal jest wynajmowany przez większość dni w miesiącu.

A co z okresem poza sezonem? Jak zauważają eksperci, poza wakacjami rynek wynajmu krótkoterminowego nie zamiera, szczególnie w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. Goście odwiedzają te miejsca z różnych powodów: uczestniczą w wydarzeniach, przyjeżdżają w celach turystycznych, itp.

Jeśli założyć, że poza sezonem obłożenie wynosi średnio 30–50% w skali miesiąca, oznacza to dodatkowe kilka tys. zł rocznie. W skali całego roku nawet jeden dobrze zarządzany pokój może przynieść 25-40 tys. zł przychodu, a atrakcyjny i dobrze wypromowany apartament jeszcze więcej.

Wynajem krótkoterminowy – koszty

Oczywiście o opłacalności wynajmu krótkoterminowego decydują również koszty. Do stałych wydatków należą przede wszystkim opłaty eksploatacyjne, takie jak prąd, czy wywóz śmieci. Ich wysokość zależy od intensywności użytkowania lokalu i liczby gości, ale miesięcznie może to być od kilkuset zł do nawet ponad tysiąca.

Nie można zapominać o kosztach sprzątania, prania pościeli, czy środków czystości. Właściciele, którzy zlecają te zadania zewnętrznym firmom lub pracownikom, muszą liczyć się z dodatkowymi wydatkami. Dochodzą też koszty eksploatacyjne, jak np. zużycie naczyń, czy sprzętów AGD. Jeśli korzystamy z serwisów takich jak Airbnb czy Booking.com, trzeba również doliczyć prowizję od każdej rezerwacji, na ogół na poziomie 10–15%.

Kolejnym obowiązkowym kosztem jest podatek, najczęściej ryczałtowy, wynoszący 8,5% od przychodu (lub 12% po przekroczeniu rocznego limitu 100 tys. zł). Warto też uwzględnić ewentualne koszty ubezpieczenia nieruchomości.

Podsumowując, miesięczne koszty prowadzenia jednego pokoju lub niewielkiego apartamentu zazwyczaj mieszczą się w przedziale 1000–2000 zł. Tym samym przy pełnym obłożeniu w sezonie można osiągnąć zysk rzędu kilku tys. zł miesięcznie. W skali roku, przy rozsądnym zarządzaniu, oznacza to rentowność na poziomie 40–60%.

Ale taki wynajem wiąże się też z ryzykiem, m.in. zniszczeń dokonanych przez gości, sezonowości, czy przestojów w rezerwacjach. Bez kaucji, ubezpieczenia i elastycznego zarządzania straty mogą być dotkliwe.

Jakie obowiązki ma wynajmujący?

Wynajem krótkoterminowy musi odbywać się zgodnie z przepisami. Oznacza to m.in. odprowadzanie podatków, wystawianie rachunków, a czasem także zgłoszenie działalności do gminy. Jeśli oferowane jest wyżywienie, konieczna może być rejestracja w sanepidzie. Warto też zadbać o regulaminy, ubezpieczenie, ochronę danych (np. przy Wi-Fi) oraz sprawną obsługę, od utrzymania czystości po reagowanie na usterki i reklamacje.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *