Najem krótkoterminowy – prognozy i trendy

0 11

Rok 2025 na polskim rynku najmu krótkoterminowego upłynął pod znakiem wyraźnego uspokojenia sytuacji po kilku latach skrajnych wahań. Po głębokim załamaniu wywołanym pandemią COVID-19 sektor doświadczył następnie gwałtownego ożywienia i szybkiego wzrostu stawek, napędzanego m.in. wybuchem wojny w Ukrainie. Obecnie rynek wszedł w fazę większej równowagi, w której tempo zmian wyraźnie się zmniejszyło.

Najem krótkoterminowy w 2025 roku – podsumowanie

Rynek przeszedł wyraźną metamorfozę. Z oferty wypadły najsłabsze apartamenty, osłabła rywalizacja oparta wyłącznie na cenie, a kluczowym wyróżnikiem stał się standard nieruchomości oferowanej na wynajem. Coraz bardziej widoczna jest profesjonalizacja branży, a mianowicie operatorzy najmu przykładają wagę do jednolitych standardów obsługi gości, a także utrzymania mieszkań.

W 2025 roku podaż rosła w sposób umiarkowany i przewidywalny, na poziomie ok. 5% rocznie. To pokazuje, że najem krótkoterminowy nie wypiera masowo mieszkań z rynku. Zdecydowanie jest to segment wymagający, gdyż nie każda lokalizacja ma potencjał, a dodatkowo nie każy apartament będzie generował satysfakcjonujące wyniki finansowe.

Coraz rzadziej główną motywacją właścicieli są ponadprzeciętne zyski. Owszem, przy dobrze przemyślanej strategii możliwe jest osiągnięcie dochodów netto wyższych o 20–40% w porównaniu z najmem długoterminowym. Dla wielu właścicieli kluczowe są jednak inne argumenty, przede wszystkim obawy związane z restrykcyjnymi przepisami chroniącymi lokatorów, oraz, w przypadku problemów, ryzykiem długotrwałych sporów o odzyskanie własnej nieruchomości.

Prognozy na przyszłość branży

W 2026 roku pojęcie „domu” będzie oznaczało coś więcej niż miejsce noclegu. Granice między mieszkaniem, hotelem i biurem coraz bardziej się zacierają, a pobyt staje się doświadczeniem łączącym komfort życia z możliwością efektywnej pracy. Rynek dojrzewa, a klasyczny najem długoterminowy ustępuje elastycznym formom pobytu, odpowiadającym potrzebom mobilnych profesjonalistów, czy osób w relokacji. Obok turystów rośnie grupa „tymczasowych mieszkańców”, którzy szukają w pełni wyposażonej przestrzeni na kilka tygodni lub miesięcy.

Workation staje się codziennością, a wraz z nim rosną oczekiwania, m.in. szybki internet, ergonomiczne miejsce do pracy i wysoki standard wyposażenia to dziś minimum. Coraz większe znaczenie ma także charakter miejsca, jak lokalność, unikalny wystrój i dopasowanie do stylu życia gości przekładają się bezpośrednio na obłożenie. W 2026 roku zyska trend świadomej anty-turystyki, kiedy goście częściej wybierają „drugie miasta” i kierunki zapewniające spokój, oraz kontakt z naturą, zamiast zatłoczonych centrów.

Jednocześnie postępuje profesjonalizacja rynku, gdzie obsługa staje się niemal niewidoczna i w pełni zautomatyzowana. Samodzielny check-in, inteligentne systemy dostępu i natychmiastowa komunikacja przestają być przewagą, a stają się standardem.

Także coraz większą rolę odgrywa odpowiedzialność wobec lokalnych społeczności. Miasta wprowadzają licencje, dodatkowe opłaty i limity dla najmu. W odpowiedzi operatorzy będą rozszerzać portfele lokalizacji, dokładniej weryfikować rezerwujących, oraz korzystać z narzędzi do kontroli hałasu, tak aby prowadzić działalność zgodną z przepisami i jak najmniej uciążliwą dla otoczenia.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *