Drogie mikrokawalerki w Warszawie

0 17

Wielu osobom trudno wyobrazić sobie życie w mieszkaniu mniejszym niż 25 mkw. Tymczasem deweloperzy coraz częściej prześcigają się w projektowaniu mieszkań o jak najmniejszym metrażu. Wbrew powszechnemu oburzeniu, to właśnie takie mikrolokale zyskują coraz większą popularność. W Internecie dużym echem odbiło się nagranie, na którym znany inwestor i influencer prezentuje mieszkanie o powierzchni zaledwie nieco ponad 10 mkw. Według niego, problematyczny nie ma być tutaj metraż, ale fakt, że Polacy nie są przyzwyczajeni do życia na takiej powierzchni.

Mieszkanie z warszawskiej Pragi Południe ma zaledwie 10,5 mkw. ale udało się tam jednak zmieścić wszystko, co niezbędne do życia, a mianowicie miejsce do spania, aneks kuchenny, oraz ku zaskoczeniu wielu łazienkę, w której oprócz prysznica, toalety i umywalki znalazło się też miejsce na małą pralkę. Jak podkreślono w nagraniu, lokal był przez kilka lat wynajmowany za 2 tys. zł miesięcznie, co daje aż 24 tys. zł rocznie. Co ciekawe, mowa tu o kawalerce, która zgodnie z obowiązującymi przepisami w ogóle nie powinna być uznawana za mieszkanie, gdyż prawo jasno stanowi, że lokal mieszkalny musi mieć co najmniej powierzchnię 25 mkw. Jak więc deweloperzy omijają te regulacje? Okazuje się, że to bardzo proste. Takie mikrolokale sprzedawane są jako lokale użytkowe, a wtedy wymogi dotyczące minimalnej powierzchni przestają obowiązywać.

Z danych serwisu Otodom wynika, że w drugim kwartale 2025 r. liczba ofert sprzedaży mieszkań o powierzchni poniżej 25 mkw. na rynku wtórnym była o 9% wyższa niż rok wcześniej. Na rynku najmu dostępnych było natomiast 3 565 ogłoszeń, a ich liczba systematycznie rośnie nieprzerwanie od drugiego kwartału 2022 r. Co istotne, obecnie to właśnie rynek wtórny oferuje znacznie więcej takich mikromieszkań niż rynek deweloperski. W analizowanym okresie ogłoszeń sprzedaży było tam aż 4,2 razy więcej.

Natomiast niewielki udział mikrokawalerek w nowych inwestycjach to efekt obowiązujących przepisów. Od 2024 r. regulacje wyraźnie określają, że zarówno mieszkania, jak i większość nowych lokali użytkowych muszą mieć powierzchnię co najmniej 25 mkw. Tymczasem ceny najmniejszych lokali wciąż potrafią zaskakiwać. W drugim kwartale 2025 r. mieszkania poniżej 25 mkw. na rynku wtórnym kosztowały średnio 15,3 tys. zł za mkw. czyli o 4% mniej niż rok wcześniej, ale aż o 21% więcej niż w analogicznym okresie 2022 r. W praktyce oznacza to, że za lokal o powierzchni 25 mkw. trzeba zapłacić około 382,5 tys. zł. Eksperci podkreślają jednak, że tego typu mikrokawalerki już zyskały na wartości, a w perspektywie najbliższych 5–10 lat mogą podrożeć nawet o kolejne 50%.

Internauci nie kryją oburzenia

W komentarzach pod filmem zawrzało. Wielu internautów wyraziło oburzenie, zwracając uwagę, że niedawno Sejm RP uchwalił ustawę określającą minimalną powierzchnię kojca dla dużych psów, który musi wynosić co najmniej 20 mkw. Komentujący ironicznie zauważają, że w świetle wypowiedzi deweloperów można odnieść wrażenie, iż branża nieruchomości zmierza do normalizacji mikromieszkań przypominających klitki. Inni twierdzą, że jeśli jako społeczeństwo i konsumenci zaczniemy traktować tego typu lokale jako coś normalnego, osoby o mniejszych dochodach mogą w przyszłości być zmuszone do kupowania właśnie takich 10-metrowych mieszkań.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany *